Ihre Browserversion ist veraltet. Wir empfehlen, Ihren Browser auf die neueste Version zu aktualisieren.

Gabinet psychoterapii, hipnoterapii
i psychosomatyki w Warszawie 

Dziękuję za wybranie mojej strony . 

Znajdziesz tu szczegółowe informacje o moich  usługach , ceny i kontakt.
Skoro już tu jesteś tzn. że zrozumiałaś/zrozumiałeś że Twój problem wykracza poza zdolności autonaprawcze Twojego świadomego umysłu i chcesz zasięgnąć porady specjalisty. Witaj więc, zrobię co  w mojej mocy aby Ci pomóc.

Zawartość

Nerwica lękowa, - błędne koło diagnostyki?

Tłumaczenie wywiadu z dr Krzysztofem Tadeuszem Dudzinskim
GW, przeprowadzonego w Maju 2016 przez Marię van Barneveld dla GW

M.v.B

Dzień dobry, od przeszło dwudziestu pięciu lat praktykuje Pan jako psychoterapeuta, hipnoterapeuta i coach mentalny tutaj na samej granicy holendersko niemieckiej i o ile wiem wyjazdowo także w Warszawie w Polsce. Specjalizuje się Pan m.in. w leczeniu nerwicy lękowej.
Chciałabym, aby powiedział mi Pan, co to jest właściwie nerwica lękowa, szczególnie że niektórzy mówią , że jak lekarz tak naprawdę nie wie, co pacjentowi dolega, to diagnozuje nerwicę lękową.
KTD
Najczęściej definiuje się nerwicę lękową w ten sposób, że jest to zaburzenie lękowe objawiające się stałym odczuwaniem przez chorego napięcia, niepokoju i zagrożenia,  także paniki które w rzeczywistości nie ma organicznych a co za tym idzie racjonalnych podstaw.

Ja skłaniałbym się jednak do takiej definicji: nerwica lękowa to zaburzenie psychiczne spowodowane chronicznym i kumulującym się stresem pod wpływem którego następuje rozregulowanie nie tylko wegetatywnego ale i somatycznego systemu nerwowego

 M.v.B.
Do stresu jeszcze powrócimy, ale na czy nie jest tak, że każdy się czegoś boi, burzy, latania,
niezdania egzaminu na prawo jazdy, choroby i tylko psychopaci nie odczuwają strachu, ·a odwaga to umiejętność pokonywania strachu
KTD
Teraz wrzuca Pani lęki do jednego worka, bo przecież lęk egzaminacyjny ma konkretny powód czyli jest zdefiniowany i różni się zasadniczo od lęku przed lataniem, który zresztą nie jest żadnym lękiem przed lataniem tylko lękiem przed śmiercią, czyli lękiem pierwotnym. Często jak się pozyska zaufanie pacjentów cierpiących na zaburzenie lękowe to przyznają, że boją się nie tyle tego, że zachorują na  raka, tylko boją się, że umrą z tego powodu „za szybko”. Nerwica lękowa to lęk niezdefiniowany. Fobie natomiast są zdefiniowane, czyli dotyczą konkretów np. pająków, os, ludzi itp.
i jest ich prawie 900.

Jeżeli chodzi o odwagę to ma Pani rację, ale to potrafią to ludzie o zdrowej, zrównoważonej psychice o ile strach nie zablokuje im racjonalnego myślenia.

 

MvB
Wróćmy do rzeczy, wypisałam  sobie z różnych portali objawy nerwicy lękowej takie jak
kołatanie  serca, skurcze żołądka, pocenie się, bóle głowy, żołądka, mięśni,  trzęsionka, bezsenność zawroty głowy, ucisk w gardle, kołatanie serca i nadmierne pocenie się. Często występują także krótki i płytki oddech, suchość w ustach, uczucie duszności bezsenność, mrowienie i drętwienie kończyn, ma skurcze mięśniowe. Może także pojawić się, nadmierne pragnienie, bolesne lub nieregularne miesiączki, zaburzenia erekcji, obniżone libido.
Jeżeli mam takie objawy to przecież idę do lekarza domowego, a nie do psychiatry czy do psychoterapeuty?
KTD
Naturalnie. Tylko, że może Pani dostać lekarstwo na złagodzenie np. bólu głowy.  
Jeżeli nie pomoże to lekarz domowy skieruje Panię być może na rezonans. Jeżeli to badanie nic nie wykaże to wtedy na ogół zaczynają się też inne objawy i zaczyna się odyseja po gastrologach, kardiologach, ortopedach – morfologia krwi, , analiza poziomu magnezu i wapnia, EKG, EEG, CT, MRT, gastroskopia, kolonoskopia.

Oczywiście  wykonanie tych wszystkich badań jest długotrwałe, czasami trwa to kilka miesięcy W międzyczasie pacjent poddany jest permanentnemu stresowi, który rośnie i rośnie. Im dłużej nie ma wyników, które wykryłby jakąś chorobę tym większe jest prawdopodobieństwo, że chory zaczyna odczuwać niepokój, napięcie i stałe poczucie zagrożenia. Paradoksalnie chory chciałby aby znaleziono u niego jakąś chorobę. Przy następnej wizycie u lekarza chory wymieni te dodatkowe symptomy no i ponieważ badania niczego nie wykazały, więc lęk jest bezzasadny, dostaje skierowanie do psychiatry z podejrzeniem nerwicy lękowej

MvB
Czyli wszystko dobre co się dobrze kończy ?
KTD
Niezupełnie, problem w tym, że lekarze leczą objawowo, a psychiatrzy w szczególności.

MvB
Nie lubi Pan psychiatrów?·
KTD
Nie, ale myślę, że są zaburzenia psychiczne takie jak m.in. nerwica lękowa gdzie leczenie farmakologiczne przynosi więcej szkód niż pożytków. I tymi zaburzeniami psychiatrzy nie powinni się zajmować.

MvB
Ale pacjenci chcą przecież aby im przeszło i to zaraz.
KTD
Tak, każdy by chciał.
Problem polega na tym, że leki stosowanie w psychiatrii mogą co prawda na początku przynieść ulgę, ale może okazać się szybko, że trzeba ciągle zwiększać dawkę, że można się uzależnić , że trzeba zmieniać leki strzelając na ślepo, nie wspominając o tym że te leki często mają bardzo niefajne skutki uboczne, a także  niezwykle nieprzyjemne objawy odstawienne mimo, że jak twierdzą producenci nie uzależniają.

 MvB

Więc jeżeli nie objawowo to jak? ·
KTD
Trzeba leczyć przyczynę.
Pamięta Pani na początku przytoczyła Pani listę objawów nerwicy lękowej.
Ta lista - która zresztą jest niezwykle długa -pokrywa się z listą symptomów chronicznego i kumulującego się stresu wzmacnianego krótkotrwałymi pikami stresu dziennego, jestem, więc w pełni przekonany, że to wymienione działanie stresu – powoduje te symptomy - a dopiero te symptomy – powoduję lęki, panikę niektóre fobie. Bardzo niebezpiecznym zjawiskiem jest to, że osoby, których wytrzymałość na stres osiąga stan krytyczny wiedzą, że coś im jest, ale nie wiedzą, co. Osoby takie popadają bardzo często w  kłopoty zawodowe miewają problemy rodzinne -  spirala zaczyna się nakręcać. Może pojawić się depresja.
Nieleczona lub niewłaściwie leczone zaburzenie lękowe może wywołać więc także inne choroby – tzw. choroby psychosomatyczne. Czyli moim zdaniem prawie każdą.

MvB
Czyli stres jest przyczyną tego całego zła.
KTD
Tak. Nie bez kozery Międzynarodowa Statystyczna Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych w rozdziale Pozycja F40 do F48 wymienia różne zaburzenia nerwicowe i somatyczne, związane ze stresem..

MvB
Ale przecież nerwica lękowa nie musi mieć jakichkolwiek objawów somatycznych przynajmniej w początkowej fazie o ile wiem.
KTD
Nie musi. Ale ten niepokój, lęk czy panika nie wzięły się z powietrza ( chyba, że powietrze jest zanieczyszczone) ani nikt na chorego nie rzucił uroku? MvB

Czyli zgodnie z Pana teorią nerwica lękowa nie istnieje, to tylko stres.
KTD
Tylko stres???? Tak jak bym słyszał teraz typową opinię Polaków chętnie bagatelizujących stres
Proszę pamiętać stres zabija, to podstępny morderca…
Powtarzam nerwica lękowa to psychiczne zaburzenie lękowe wywołane w różny sposób przez stres. Wiemy poza tym, że wspólnym mechanizmem patogenetycznym lęku, depresji czy uzależnień jest zjawisko chronicznego stresu, któremu towarzyszy podwyższony poziom kortyzolu. Oś stresu podwzgórze-przysadka-nadnercza, odpowiedzialna za nadprodukcję kortyzolu, w normalnych warunkach działa pobudzająco i mobilizująco na organizm, ułatwiając w sytuacji zagrożenia walkę albo ucieczkę. Długotrwała podwyższona aktywność tej osi, a więc i wysoki poziom kortyzolu, wpływa destrukcyjnie na pewne struktury mózgu, komórki nerwowe, powodując ich uszkodzenie i zaburzenia psychiczne.
Poza tym to już nie jest teoria tylko fakty.

MvB
Polacy bagatelizuję stres?
KTD
Tak to przecież bardzo odważny, ale i lekkomyślny naród.·Bagatelizuje nie tylko stres, także depresję i całą masę różnych innych niebezpieczeństw.
Poza tym panuje ogólna niewiedza w temacie stresu. Tymczasem Polacy to jeden z najbardziej zestresowanych narodów. Badania przeprowadzone przez Pentor Research International wykazały, że aż 70 proc. z nas żyje w stresie zagrażającym naszemu zdrowiu i życiu.

 MvB
Czyli redukując stres pokonamy nerwicę lękową ?
To oznacza, że jest nadzieja dla tych wszystkich, którzy już zwątpili?
KTD
Oczywiście,
Dlatego ludzie powinni sobie zdawać sprawę z tego, że mówiąc „mam stres napiję się jakiegoś alkoholu to się zrelaksuję ” ukręcają sobie stryczek. Trzeba sobie zdać sprawę, że pokonanie stresu a co za tym idzie chorób przez stres spowodowanych to długa i wymagająca współpracy pacjenta droga. Ale sukces jest jak najbardziej możliwy.

MvB
I którędy wiedzie ta droga, przez psychoterapię?·
KTD
Tak, droga do wyleczenia prowadzi przez psychoterapię, hipnoterapię, psychologię kliniczną, psychosomatykę. Czasami też przez współpracę psychoterapii z psychiatrią.

 MvB
Ma Pan tutaj na granicy niemiecko – holenderskiej bardzo dobrą opinię jeżeli chodzi o leczenie
nerwic,   widziałam też pozytywne opinie na warszawskich portalach ma pan na to patent ?
KTD
Nie mam. Każdy człowiek to wielka indywidualność. Do każdego pacjenta, którego po pierwsze należy  traktować holistycznie a  w kontekście jego środowiska także systemicznie,  trzeba dobrać właściwy klucz i tu jest pies pogrzebany bo nie zawsze da się ten klucz dobrać. Jednak zebrane doświadczenia potwierdzają, że w  bardzo wielu  przypadkach  pomagają metody psychoterapii ( np. systematyczna desensybilizacja, czy głębokie techniki relaksacyjne) ale czasami różne metody hipnoterapii dają lepsze efekty.

 MvB
No właśnie a jeżeli się Panu nie uda?
KTD
Mówię to pacjentowi i nie próbuję go z uporem maniaka uzdrowić, odsyłam  go do kogoś innego, nawet do psychiatry. Proszę pamiętać, że nie ma dwóch takich samych ludzi i psychika każdego człowieka to coś niepowtarzalnego. Dlatego przykładanie takiej  samej miarki do leczenia zaburzeń psychiki różnych ludzi jest bezsensowne i świadczy o naiwności albo słabości terapeuty. Poza tym zdiagnozowanie nerwicy lękowej nie jest proste, łatwo pomylić ją z np. tężyczką. MvB

Słyszałam, że sesja terapeutyczna trwa u Pana dłużej niż przykazane 50 min. ?
KTD
To nie jest przykazane, tak się uczy na studiach,
ale rzeczywiście sesja u mnie trwa do 75 minut, czasami dłużej. Uważam, że tak jest lepiej.

 MvB
 ostatnie pytanie
Czy zaburzenia lękowe to choroba naszych czasów?
KTD
Bez wątpienia  zaburzenia lękowe wywołane stresem to jedna z chorób naszych czasów.
Aktualnie uznaje się też nerwice i depresję za choroby masowe.


MvB
Dziękuję za rozmowę
KTD
I ja dziękuję

Nie ma dwóch takich samych ludzi i psychika każdego człowieka to coś niepowtarzalnego. Dlatego przykładanie takiej  samej miarki do leczenia zaburzeń psychiki różnych ludzi jest bezsensowne i świadczy o naiwności albo słabości terapeuty.  Nie można więc leczyć  każdej nerwicy lękowej psychoterapią poznawczo - zachowawczą, a depresjiciągle tymi samymi antydepresantami.
To co prawda truizm,  niestety dzieje się coś całkiem przeciwnego

i permanentnie powtarza się w leczeniu psychiki te same standartowe błędy prowadzące do nikąd.